wtorek, 17 maja 2016

Black and white czyli łazienkowy home staging

Było jak zawsze czyli – mieszkanie na sprzedaż, niewielki budżet i łazienka, z którą „coś” trzeba było zrobić.
- Da się coś zrobić? – zapytał właściciel i spojrzał na mnie z nadzieją.
Ja spojrzałam na łazienkę, a w mojej głowie… już rodził się projekt.
- Da się! – odparłam z przekonaniem.
Uścisnęliśmy sobie dłonie. I mogłam zaczynać łazienkowy home staging:)


- Tylko, żeby mnie Pani tym home stagingiem nie zrujnowała - zastrzegł jeszcze właściciel.
- "Ma się rozumieć" - rzuciłam cytatem ze swojej ulubionej wieczorynki z dzieciństwa.
Właściciel uśmiechnął się z zadowoleniem. Może on też lubił Misia Uszatka?

 Przed metamorfozą łazienka prezentowała się tak: Sami przyznacie, że szału nie było, ale gdyby był – moja pomoc nie byłaby potrzebna:)

Plusem tej łazienki na pewno były uniwersalne kafelki - jasne i dość nisko ułożone - to stwarzało możliwość zagrania dodatkami. Gdyby kafle sięgały do sufitu - byłoby trudniej. Kolor ścian też był ok., natomiast konieczna była zmiana wykładziny i zabudowa wanny. Ci, którzy śledzą mojego bloga zauważyli pewnie, że lubię połączenie czerni i bieli. Tu też postawiłam na ten duet:) Takie klasyczne połączenie dobrze się zresztą sprawdza we wnętrzach na sprzedaż.
Na podłogę zaproponowałam wykładzinę w szachownicę. Sama mam taką w domu i jestem z niej zadowolona, więc wiedziałam co proponuję:)


Do biało-czarnej wykładziny, biało-czarne akcenty. Idea była taka, by łazienkę robiły "nie łazienkowe" dodatki. Na ścianach znalazły się więc zdjęcia Nowego Jorku i Los Angeles, a nad umywalką obok lustra - zegar.

   

Półka przy wannie została uprzątnięta i znalazły się na niej kąpielowe akcesoria.
Biało-czarna tonacja została przełamana zielenią kwiatka:).


Właściciel był zadowolony, ja też, a Wam jak się podoba?
W ten blog wkładam dużo pracy serca i zaangażowania, dlatego cieszę się, że tu jesteś:) Wpadaj jak najczęściej:) 

Raczkuję dopiero w mediach społecznościowych i potrzebuję w tym wsparcia. Będzie mi miło jeśli mi go udzielisz. Możesz to zrobić:

- lubiąc mój fanpage na Facebooku
 

- zostawiając swój komentarz na blogu
 

- udostępniając interesujące Cię treści innym
 

- subskrybując mój kanał na YouTube - pisząc do mnie - tak po prostu:)
 


Z góry dziękuję:) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz