wtorek, 7 marca 2017

Harmonia w twoim domu czyli o oczyszczaniu pomieszczeń ze złej energii

Wchodzisz do domu i od razu jesteś zły. Nie wiesz dlaczego, wszystko jest tak jak było, a ciebie ogarnia złość. Albo wchodzisz do domu i od razu boli cię głowa, mówisz: „to wina pogody”, ale pogoda się zmieniła, a ciebie nadal boli głowa, co ciekawe – tylko w domu. Do tego nie możesz się wyspać, ty - który dotąd spałeś jak niedźwiedź. Nie wiedzieć dlaczego w twoim spokojnym dotąd domu, nagle wybuchają kłótnie, domownicy są poirytowani i ogólnie atmosfera jest taka, że tylko siekierę powiesić. Na dodatek wszystko się psuje, rozbija się i rozlewa. Przypadek? Być może… A może w twoim domu nagromadziło się zbyt dużo złej energii? I teraz trzeba się jej pozbyć, a twoim czterem kątom przywrócić harmonię i równowagę. Tylko jak...? O tym w dzisiejszym poście, zapraszam:).



Wszystko jest energią
Wszystko jest energią – twierdzą fizycy. Możesz się z tym zgadzać lub nie, ale to udowodniony naukowo fakt. Cały wszechświat składa się z wibrującej energii. Wszystko co cię otacza – ludzie, rośliny, zwierzęta, półki z książkami, fotele i stół kuchenny są niczym innym jak masą wirujących atomów. Większość ludzi nie jest w stanie dostrzec energii ludzi czy przedmiotów, ale potrafi ją wyczuć. Zwróć uwagę, że są takie miejsca – restauracje, sklepy, punkty usługowe, do których ludzie wprost walą drzwiami i oknami, mówią: „to miejsce ma dobrą energię”, a są takie, które zawsze stoją puste. Zmieniają się właściciele, wystrój, asortyment, a nikt tam nigdy nie wchodzi i kolejne biznesy w tym miejscu plajtują. Nie wiemy dlaczego, ale intuicyjnie wyczuwamy, że: „tam nie chcemy wejść, to miejsce nie dla nas”. Podobnie jest z mieszkaniami i domami - są takie, w których z przyjemnością się przebywa i wprost nie chce się z nich wychodzić, a są i takie, w których czujemy się nieswojo i jak najszybciej chcemy je opuścić.

Od czego zależy energia w twoim domu?
Najprościej rzecz ujmując zależy od Ciebie – od twoich myśli, uczuć i emocji, od nastroju, w jakim każdego dnia wstajesz z łóżka i z jakim po całym dniu się do tego łóżka kładziesz. Od słów jakie wypowiadasz do domowników. Od nastawienia z jakim kroisz marchewkę na obiad, nastawiasz pralkę, wieszasz płaszcz w szafie i czytasz gazetę w fotelu. Warto być świadomym, że emocje jakie przeżywamy we własnych czterech kątach nie rozpływają się w powietrzu, ale wnikają w nasz dom – ściany, meble, firanki. Nasz dom przesiąka wszystkim co w nim robimy, myślimy, czujemy, przeżywamy; naszym codziennym samopoczuciem zarówno fizycznym jak i psychicznym. Nasze emocje tworzą atmosferę w naszym domu, napełniają go określoną energią. Energią, którą ten dom później emituje - oddaje ją nam i naszym gościom. I ta sama energia w efekcie będzie nas wspierać albo będzie nas osłabiać. Dlatego w domu, w którym domownicy ciągle się spierają, nie tylko wyczuwa się napięcie, ale też samemu staje się poirytowanym. Natomiast w domu, którego mieszkańcy kochają się i szanują, czuje się spokój, bezpieczeństwo i błogość.

Ideałem byłoby stresy dnia codziennego zostawiać gdzieś poza domem, a w domu doświadczać wyłącznie przyjemności i pozytywnych emocji. W rzeczywistości jednak każdy z nas od czasu do czasu przeżywa trudne chwile, bywa zły, sfrustrowany, sprzecza się, płacze, podnosi głos, źle się czuje, choruje itp. Wszystko to dzieje się w naszych czterech kątach - dlatego warto co jakiś czas oczyścić domową przestrzeń z negatywnej energii, jaka się tam zebrała. Oczyszczanie energii domu to taki rodzaj porządków - niewidocznych gołym okiem, za to wyczuwalnych na poziomie psychicznym:)

Kiedy oczyszczać energetycznie dom?
Tu nie ma reguły, to tak jak w przypadku tradycyjnych porządków kwestia indywidualna. Jeden sprząta raz na tydzień, bo mu to wystarczy, a drugi codziennie pucuje wszystkie katy i kąciki. Warto jednak energię w naszym domu oczyszczać w miarę regularnie. Można to robić na przykład w takich sytuacjach:
- gdy czujemy się zmęczeni i pozbawieni energii,
- po chorobie naszej lub domowników, 
- po sprzeczkach i kłótniach,
- po przykrych lub traumatycznych zdarzeniach w naszym życiu (na przykład po rozstaniu z kimś, zakończeniu znajomości lub przyjaźni),
- po odwiedzinach osoby, z którą nie mamy dobrego kontaktu lub której intencji co do nas nie jesteśmy pewni,
- profilaktycznie po wizycie w naszym domu nieznanych nam osób (na przykład urzędników, fachowców itp.),
- po dłuższej nieobecności w domu (na przykład po powrocie z wakacji, szkolenia, pobytu u rodziny itp.),
- wtedy gdy symbolicznie chcemy zakończyć lub rozpocząć nowy etap w życiu (na przykład chcemy zmienić pracę, zacząć uprawiać sport, zmienić stare nawyki itp.),
- przy okazji wszelkich przełomowych dat, do których przywiązujemy wagę (na przykład urodziny, nowy rok itp.),
- przy okazji wiosennych porządków, bo wiosna to zawsze dobry pretekst do porządków, także energetycznych:)
oraz
zawsze wtedy gdy intuicyjnie wyczuwamy, że z energią w naszym domu coś jest nie tak i przydałoby się napełnić dom pozytywną atmosferą.

I tu ważna uwaga, a właściwie dwie:
po pierwsze: nie należy oczyszczać przestrzeni, gdy jesteśmy źli, podenerwowani lub chorzy. Takie oczyszczanie nic nie da, a wręcz przeciwnie – zamiast usunąć z mieszkania złą energię, tylko ją wzmocni,
po drugie: zanim zaczniemy oczyszczać mieszkanie z brudu mentalnego (złej energii) najpierw musimy oczyścić je z brudu fizycznego czyli po prostu posprzątać. 

Jak oczyścić energię w domu?
Metod oczyszczania jest bardzo dużo. I nie chodzi o to by kurczowo trzymać się jakiejś określonej, ale by wybrać taką, która najbardziej nam odpowiada. Do tych najpopularniejszych metod należą:

1. Biała szałwia
Kadzidło z białej szałwii zapala się i dymem okadza każde pomieszczenie, przesuwając się odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Oczyszczanie zaczyna się od drzwi wejściowych w przypadku mieszkania, a w przypadku domu od piwnicy (kończymy na strychu). Im częściej szałwia gaśnie, tym bardziej zanieczyszczona energetycznie jest przestrzeń i tym częstszego oczyszczania wymaga. Oczyszczanie przeprowadzamy przy zamkniętych oknach, otwieramy je dopiero po tym jak skończymy okadzać przestrzeń i porządnie wietrzymy cały dom. Przyznam, że choć o szałwii czytałam wiele pozytywnych opinii i odczułam, że po okadzeniu nią atmosfera w mieszkaniu się polepszyła, to jednak szałwia nie przypadła mi do gustu. Drażnił mnie jej zapach, który wielu osobom bardzo się podoba, a dla mnie był po prostu zbyt intensywny. Biała szałwia nie była tym, czego szukałam i nie używam jej do oczyszczania domu. Tak to po prostu jest - trzeba znaleźć metodę, co do której jesteśmy całkowicie przekonani i która w stu procentach nam odpowiada:)

2. Sól      
Soli do oczyszczania mieszkania używam często i chętnie:) Sól po prostu lubię i cenię jej zdrowotne właściwości. Moja technika oczyszczania różni się też od tego, co zwykle zaleca się w przypadku oczyszczania przestrzeni solą. A zaleca się albo ustawienie miseczki z solą na środku każdego pomieszczenia albo rozsypanie soli w czterech kątach każdego pomieszczenia i pozostawienie soli na noc. Umieszczając sól należy oczywiście myśleć o tym, że kładziemy ją w danym miejscu po to, by oczyściła naszą przestrzeń. Następnego dnia sól należy usunąć, a pomieszczenie przewietrzyć, by wykurzona przez sól negatywna energia, miała gdzie ulecieć:). Mój sposób na oczyszczanie mieszkania solą nieco rożni się od opisanej powyżej techniki, a polega na tym, że po prostu zmywam podłogi wodą z solą, to znaczy najpierw je zmiatam, potem zmywam wodą ze środkiem czyszczącym, by usunąć fizyczny brud, a na końcu wodą z solą, by usunąć energetyczny brud. Kiedy zmywam wodą z solą myślę o tym, że teraz moja przestrzeń się oczyszcza i napełnia nową, dobrą energią:)

3. Woda święcona
Woda święcona to także doskonały oczyszczacz energetyczny przestrzeni. Nie bez powodu ksiądz, który przychodzi po kolędzie święci nią mieszkanie. Ja wody święconej używam bardzo często – po prostu chodzę po domu i spryskuję nią pomieszczenia, myśląc o tym, że harmonia, miłość i pokój napełnia moją przestrzeń. Zawsze mam w domu zapas wody święconej, bo przywożę ja sobie z wakacji:) Tak, tak z wakacji, bo tak się jakoś zawsze składa, że gdziekolwiek byśmy nie pojechalibyśmy na wakacje, to na miejscu okazuje się, że w okolicy jest słynący cudami klasztor albo inne miejsce mocy ze świętym źródełkiem i wtedy obowiązkowo jest wycieczka – po wodę. Potem tę wodę w ilościach hurtowych (zawsze przy tym drżąc żeby mi się nie rozlała w walizkach) przywożę do domu i mam przez cały rok czym spryskiwać i błogosławić swój dom. Błogosławienie sobie, innym i domowi nie jest przecież zarezerwowane tylko dla duchownych, sami też z powodzeniem możemy to robić:)

4. Modlitwa, medytacja
Modlitwa i medytacja to kolejne sposoby na oczyszczenie przestrzeni. Bez względu na wyznawaną wiarę, w intencji przywrócenia domowi dobrej energii, można zmówić ulubioną modlitwę lub samemu taką modlitwę stworzyć, można też usiąść w spokoju i po prostu nad tym pomedytować. Można zrobić jedno i drugie -  pomodlić się i pomedytować – ważne jednak, by zrobić to w spokoju, z czystym i otwartym sercem:).

5. Dźwięk – granie i klaskanie
Znacie to powiedzenie: „gdy w domu mieszka miłość - gra muzyka, gdy w domu miłości nie ma – gra telewizor”? Myślę, że wiele w nim prawdy… Muzyka pozytywnie wpływa na atmosferę panującą w domu, nie tylko „łagodzi obyczaje”, ale też wytwarza rodzaj wibracji, które harmonizują przestrzeń. Do oczyszczania najlepiej nadaje się muzyka dzwonków, mis, bębnów i kamertonów. W zależności od tego jaki instrument wybraliśmy – gramy na nim w każdym pomieszczeniu. Długość grania dobieramy intuicyjnie. Gramy tak długo aż czujemy, że dźwięk jest jasny, czysty, napełnia przestrzeń, faluje w niej i chwilę pozostaje. Czas trwania takiego „rytuału” to zawsze kwestia indywidualnego wyczucia. Kiedy czujcie, że przestrzeń napełniła się muzyką – przechodzicie do kolejnego pomieszczenia. A gdy nie macie możliwości użycia instrumentu – możecie użyć własnych rąk. Klaskanie to doskonały sposób na oczyszczenie przestrzeni. Wystarczy  wejść po kolei do każdego pomieszczenia i po prostu je oklaskać:) Według ludowych wierzeń klaskanie przepędza też biedę więc jeśli ktoś cierpi na deficyt gotówki – może warto trochę w domu poklaskać;)?

To kilka najpopularniejszych metod energetycznego oczyszczania przestrzeni. Temat jest bardzo szeroki i trudno zawrzeć wszystko w jednym poście. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie śmiało:) I oczywiście pamiętajcie, że podane wyżej metody to tylko wskazówki, nie musicie ich stosować, możecie stworzyć własną metodę. W oczyszczaniu mieszkania z negatywnej energii mniej bowiem chodzi o to jaką technikę się wybierze, a bardziej o intencję, z jaką wykonujemy oczyszczanie i emocje jakie nam wtedy towarzyszą:). Niech będą pozytywne i niech dobra energia zawsze wypełnia Was i Wasze domy:)


2 komentarze:

  1. Palenie świec z intencja tez pomaga :D super artykuł nareszcie ktoś się odważył napisać o czymś co niby wiemy ale spychamy to bo wiekszosc uwaza ze jak czegos nie widac to znaczy ze tego nie ma a tak nie jest

    OdpowiedzUsuń
  2. Świece!!! Wiedziałam, że o czymś zapomniałam:) Super, że zauważyłaś - świece do oczyszczania są rewelacyjne, no i nie wymagają wiele zachodu:) To prawda, że większość osób ignoruje ten temat. Ja akurat wierzę w istnienie dobrej i złe energii, i uważam, że warto od czasu do czasu oczyścić swoją przestrzeń:)Ostatnio miałam włamanie do piwnicy i pierwsze co zrobiłam po uporządkowaniu tego, co nabałaganili włamywacze, to oczyściłam energię w piwnicy. Póki co złodzieje trzymają się z daleka;)

    OdpowiedzUsuń