czwartek, 20 kwietnia 2017

Stolik pod telewizor z pustaków DIY

Pomysłu na stolik pod telewizor szukaliśmy dość długo. Wróć. Stolika szukaliśmy dość długo, ale jakoś nie mogliśmy znaleźć. Nie jesteśmy zwolennikami tradycyjnych rozwiązań więc typowy stolik pod tv jaki można dostać w pierwszym lepszym sklepie meblowym nie wchodził w grę. Chcieliśmy czegoś innego... A jak się chce czegoś innego to wiadomo: można albo kupić dizajnerski mebel za "dizajnerską" cenę  albo samemu zrobić sobie mebel. Wybraliśmy to drugie rozwiązanie.


Półki z pustaków widywałam już na Pintereście. Nigdy jednak nie występowały w charakterze stolika pod telewizor. A właściwie dlaczego nie? - zapytałam, po czym ruszyliśmy do marketu budowalnego po zakupy.



  Kupiliśmy:
- cztery pustaki
- drewnianą, dwumetrową deskę, której przecięcie na pół zleciliśmy przy okazji w markecie
- klej montażowy

Wróciliśmy do domu i nie zważając na późną porę zabraliśmy się do pracy. Podejrzewaliśmy, że to jeden z tych projektów, które robi się raz, dwa bez żadnych niespodzianek. W kwestii czasu wykonania i braku niespodzianek wyjątkowo mieliśmy rację;)
Zaczęliśmy od podklejenia spodu pustaków filcem. Niby nie przewidujemy przestawiania stolika z całym sprzętem, ale kto wie... Gdyby przyszedł nam taki pomysł lepiej nie ryzykować zarysowania podłogi.


Gdy pustaki zostały już podklejone odwróciliśmy je na drugą stronę i posmarowaliśmy klejem. Użyliśmy do tego kleju montażowego, który ma tę wadę, że śmierdzi i tę zaletę, że skleja szybko i dobrze trzyma.



Do pustaków przykleiliśmy pierwszą półkę.


Teraz znowu użyliśmy kleju montażowego.


Do drewna przykleiliśmy kolejne dwa pustaki.


Na pustaki znowu poszedł klej montażowy i kolejna półka. Półkę obciążyliśmy ciężkimi skrzynkami narzędziowymi.


Na wszelki wypadek postało to sobie całą nockę, w czasie której smród kleju się wywietrzył i następnego dnia rano można było stawiać telewizor.



Przed świętami, kiedy robiliśmy półkę nie było już na to czasu, ale w najbliższych dniach zamierzam jeszcze polakierować stolik, żeby całość zabezpieczyć.

To ten rodzaj projektu, który będzie pasował  do określonych wnętrz. Nie sprawdzi się raczej w klasycznych, tradycyjnych pomieszczeniach. Za to ci którzy lubią styl skandynawski, lofotowy industrialny i eklektyzm mogą śmiało sprawić sobie taki mebel niekoniecznie na telewizor - może być na książki, czy cokolwiek chcecie umieścić na półkach. Taki rodzaj zabudowy można puścić wzdłuż całej ściany, albo można podwyższyć tworząc wysokie regały (wtedy jednak - tak sadzę - należałoby przymocować je czymś do ściany) Myślę, że fajnie sprawdziłoby się też w charakterze siedziska. Wówczas na drewno na górze wystarczy rzucić poduchy. Może też pełnić rolę półki na buty i siedziska w przedpokoju. Możliwości jest wiele... Za to niewiele pracy i sporo frajdy gdy się już taki mebel zrobi. Same pozytywy:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz