środa, 19 lipca 2017

Wszędzie złoto czyli obrazek z tacy DIY

Tacę wygrzebałam w rupieciarni mojej mamy przy okazji wielkich porządków. A przy okazji porządków w rupieciarniach - wiadomo - zawsze znajdzie się jakieś skarby.
- Mogę? - zapytałam, wskazując na zardzewiały kawałek metalu.
- Bierz jak chcesz, może coś z niej zrobisz - odparła  mama.
No to wzięłam.



środa, 5 lipca 2017

Wszystko złoto co się świeci czyli złota ramka w dwóch odsłonach DIY

Złoty to nie mój kolor, wolę srebrny - tak dotąd myślałam, dopóki nie kupiłam złotego sprayu... Bo kiedy raz przemalujesz coś na złoto, to nie możesz już przestać. Malujesz, a raczej "złocisz" wszystko, co Ci wpadanie w ręce. W każdym razie tak było ze mną. Swoją drogą to ciekawe, wydaje się człowiekowi, że kogo jak kogo, ale siebie samego to zna całkiem dobrze. A tu niespodzianka - bo czy kiedykolwiek podejrzewałabym siebie o umiłowanie do błyskotek? Nieeee... W życiu.... A jednak...