piątek, 13 kwietnia 2018

Jak spełnić marzenia - niezawodny sposób!


„Cokolwiek umysłu ludzki może sobie wyobrazić i w co może uwierzyć, to może osiągnąć” twierdził Napoleon Hill. I ja się z nim zgadzam, wierzę w potęgę myśli i siłę wizualizacji. Wielokrotnie w swoim życiu doświadczyłam sytuacji, że to, co sobie wyobraziłam, zmaterializowało się w rzeczywistości. Dlatego właśnie wszystko czego pragnę doświadczyć w życiu  najpierw bardzo dokładnie sobie wyobrażam. Pomaga mi w tym pewien bardzo prosty lecz skuteczny, moim zdaniem, rytuał.


Wykonuje się go w czasie pierwszego w roku nowiu księżyca w znaku Barana. W tym roku wypada on w najbliższy poniedziałek – 16 kwietnia. Dlaczego akurat wtedy? Bo energia księżyca w nowiu ma niezwykłą, energetyczną siłę, wspierającą nasze cele, plany i marzenia. Nów zasila nas twórczą energią, sprzyja pomnażaniu, bogaceniu się i rozpoczynaniu nowych przedsięwzięć, warto więc wykorzystać jego dobroczynną moc. Bardzo ciekawy tekst na temat energii nowiu zamieściła na swoim blogu Agnieszka Maciąg (do przeczytania TU)

No dobrze - powiecie - nów, marzenia, ale co to za rytuał?
Otóż rytuał ów nosi nazwę: mapy marzeń i polega na wykonaniu mapy,  która jest wizualnym obrazem naszych pragnień.

Aby wykonać mapę marzeń potrzebujecie (poza pozytywnym nastawieniem rzecz jasna):
kartki w dowolnym formacie (u mnie jest to zwykle A4), kleju, nożyczek, pisaków, ołówka lub długopisu oraz kolorowych zdjęć wyciętych  w czasopism. Obrazki mają przedstawiać Wasze marzenia. Mogą to być:
-  zdjęcia rzeczy materialnych: domu, samochodu, różnych sprzętów i gadżetów itp.,
- zdjęcia ukazujące określony styl życia, rodzaj wykonywanej pracy czy sposób spędzania wolnego czasu,
- zdjęcia symboliczne kojarzące Wam się z tym, czego pragniecie, na przykład ze zdrowiem, harmonią, miłością, przyjaźnią itp.,
- zdjęcia wywołujące w Was uczucia i emocje, jakich chcielibyście doświadczać.

Jak zrobić mapę marzeń?

Kiedy macie już wybranie obrazki, na środku kartki naklejacie albo własne zdjęcie (to ważne by było ono zrobione w chwili gdy byliście zdrowi i zadowoleni) albo piszecie na środku kartki „JA”, możecie też wkleić jakieś symboliczne zdjęcie, które według Was najlepiej oddaje waszą osobę. Następnie w dowolnej kolejności, tak jak dyktuje Wam serce, naklejacie na kartce zdjęcia przedstawiające Wasze marzenia.

Niektórzy dzielą kartkę na sektory: praca, rodzina, zdrowie itp., inni przy tworzeniu mapy marzeń posługują się zaczerpniętą z feng shui siatką bagua, jeszcze inni (i ja zaliczam się do tej grupy) wklejają zdjęcia typowo intuicyjnie.

Nie ma jednego, słusznego sposobu na wykonanie mapy marzeń, każdy sposób jest dobry! Wybierzcie ten, który najlepiej koresponduje z Waszą osobowością.

Podobnie jest ze zdjęciami, które naklejacie na swoją mapę. U jednych będą to zdjęcia bardzo realistyczne, przedstawiające rzeczy materialne, u innych mapa będzie miała charakter bardziej symboliczny. Każdy z nas jest inny, co innego go porusza i czego innego pragnie. Jednemu jabłko będzie kojarzyło się z grzechem, drugiemu ze zdrowym odżywianiem. Dlatego podstawą podczas dobierania zdjęć i wykonywania mapy jest wsłuchanie się w siebie i kierowanie się głosem serca.

Kiedy wykonać mapę marzeń?

Podany przeze mnie czas nowiu w znaku Barana - 16 kwietnia 2018, nie jest obligatoryjny, jeśli nie wierzycie we wpływ faz księżyca na człowieka i jego działania. Dla tych co wierzą, jest to dobry energetycznie czas, bo w nowiu księżyca przybywa i my też chcielibyśmy by nam różnych rzeczy w życiu przybyło…

Jeśli jednak nie zdążycie zrobić mapy w najbliższy poniedziałek, możecie odczekać do kolejnego nowiu, będzie on wypadał odpowiednio w dni: 

15 maja
13 czerwca
13 lipca
11 sierpnia
9 września
9 października
7 listopada
7 grudnia

Jeśli nów Was nie przekonuje, mapę możecie wykonać w każdym innym czasie, który jest dla Was znaczący. Równie dobrym jest na przykład dzień Waszych urodzin, 1 stycznia czy jakakolwiek inna data. W wykonywaniu mapy marzeń najbardziej bowiem chodzi o intencję z jaką ją wykonujemy i nastawienie jakie nam przy tym towarzyszy, bo to nasze emocje mają tu kluczowe znaczenie. To naszymi emocjami bowiem zasilamy nasze marzenia. W podłym nastroju za robienie marzeń lepiej się zabierać, nawet jeśli czas jest teoretycznie sprzyjający...
  
Na co uważać przy tworzeniu mapy marzeń?

„Uważaj o czym marzysz” - mawiają mądrzy ludzie. A ja bym dodała: "dokładnie, jak najdokładniej, sprecyzuj swoje marzenia".

Może w tym pomóc podpisanie naklejonych na mapę zdjęć, pamiętajcie jednak, by podpis zrobić w pierwszej osobie w czasie teraźniejszym – to taki symboliczny znak, że już teraz jesteście gotowi dostać to, na czym Wam zależy. Jeśli napiszecie w czasie przyszłym, to… no cóż, Wasze marzenie ciągle należeć będzie do przyszłości.

Ukonkretnienie marzeń, jest bardzo ważne, bo uchroni nas od ewentualnego rozczarowania. Tak, tak, dobrze przeczytaliście, bo gdy takie mało precyzyjnie sformułowane marzenie się spełni, może przynieść rozczarowanie. I tu przykład z mojego podwórka:

Jakiś czas temu, gdy robiłam mapę marzeń, mój umysł zaprzątały sprawy zawodowo-finansowe. Wkleiłam więc zdjęcie kobiety, która siedzi przy  komputerze i pisze, i wygląda przy tym bardzo zawodowo i na bardzo zapracowaną, po czym opatrzyłam to zdjęcie podpisem: „otrzymuję liczne propozycje współpracy”. Jakie było moje zdziwienie, gdy kilka tygodni później faktycznie zaczęły napływać do mnie propozycje współpracy, tyle że wszystkie one dotyczyły… pracy za darmo. Wiecie wszystkie te „cudowne” propozycje w stylu: proszę nam napisać tekst na 25.000 znaków w zamian za podpisanie tekstu pani nazwiskiem, a jak tekst spełni nasze oczekiwania to zlecimy napisanie kolejnych na tych samych warunkach (innymi słowy: ja pracuję, daję swój czas, energię wiedzę, doświadczenie i umiejętności; ktoś z mojej pracy korzysta i na niej zarabia, ale mi za nią nie płaci - no rzeczywiście propozycja nie do odrzucenia;). Od tamtej pory gdy umieszczam jakieś zawodowe marzenia na swojej mapie, to zawsze dodaję wzmiankę, że pracuję w zamian za satysfakcjonujące mnie wynagrodzenie.  

Inny, tym razem bardziej optymistyczny przykład z mojego życia, dotyczył urlopu. Jako że od wiosny zaczynam już marzyć o wakacjach, to na mojej mapie marzeń nie mogło zabraknąć wakacyjnego akcentu. Wkleiłam mianowicie zdjęcie wycięte z folderu biura podróży. Na zdjęciu był hotel tuż przy niezatłoczonej, złocistej plaży, w tle palmy i turkusowe morze. Zdjęcie miało symbolizować moje wakacje w ciepłym kraju, nad ciepłym morzem i tak też je podpisałam, nie wpisywałam kraju, do jakiego chciałabym pojechać bo nie miałam w tym względzie sprecyzowanych oczekiwań. Wiele miesięcy później, już dawno po powrocie z wakacji, porządkując papiery w biurku natknęłam się na moją mapę marzeń. I jakież było moje zdziwienie, gdy spoglądając na mapę odkryłam, że hotel, który wkleiłam na długo przed wyjazdem był dokładnie tym samym, w którym spędziliśmy wakacje:).

Podałam Wam dwa przykłady marzeń z mapy marzeń, które zrealizowały się w moim życiu, ale tych spełnionych marzeń było dużo więcej. Sporo też pozostało niezrealizowanych. Bo z mapą marzeń to jest tak, że nie działa ona na zasadzie dżina z butelki. Mapę robimy po to, by uporządkować nasze marzenia, przyjrzeć się im, nazwać je, sprecyzować, wymienić, przypomnieć sobie o nich i… zacząć działać. Marzenia, z czego warto zdawać sobie sprawę, realizują się w działaniu, a nie w oczekiwaniu aż same się spełnią. Samo zwykle nic się nie dzieje. Mapa marzeń służy więc temu, by psychicznie przygotować się do tego działania, by samemu sobie dać motywacyjnego kopa, by przypomnieć sobie, że kurcze, życie mamy jedno i jest ono bardzo krótkie więc może warto zamiast odkładać na później zrobić to na czym nam zależy już dziś. Zrobienie mapy marzeń nie zwolni Was od działania, ale może do tego działania zachęcić. No i zawsze to trochę frajdy przy okazji takich wycinanek-wyklejanek. To co zaczynamy od poniedziałku;)?

* Mapy nie musicie robić sami, możecie ją zrobić w gronie przyjaciół, znajomych, rodziny, z mężem, z dziećmi, z kimkolwiek chcecie...
  
* Gotową mapę możecie powiesić w widocznym miejscu i spoglądać na nią tak często jak macie ochotę lub schować ją i wyjmować tylko od czasu do czasu, to zależy od Was i tego jak silnej i częstej potrzebujecie motywacji.

Powodzenia w realizacji marzeń Wam życzę:)

2 komentarze:

  1. zabieram się do pracY, tylko paradoksalnie nie mam zbyt dużo materiału z którego mogę coś wyciąć,wiec napiszę, narysuję... CZAS TERAZNIEJSZY, NIE ZNAM JUTRA WCZORAJ MINĘŁO, A DISIAJ ZMIENIĘ SWOJE ŻYCIE NA HARMONIJNE,PEŁNE MIŁOŚCI, SZACUNKU I DZIAŁAŃ, KTÓRE W IMIE WŁASNEJ WOLNOŚCI I PRAGNIEŃ, NIE ZNISZCZE WOLNOŚCI I SZCZĘŚCIA INNYCH LUDZI...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisane:) A pomysł z narysowaniem mapy marzeń doskonały (!), wszak pisanie i rysowanie jest wyrazem naszej kreatywności, energii i emocji, do tego działa na nas relaksująco, a w pewnych sytuacjach również oczyszczająco i terapeutycznie. Taka narysowana mapa marzeń to dopiero będzie miała moc!:) Dziękuję za komentarz i zapraszam - wpadaj tu częściej:)

      Usuń