piątek, 23 września 2016

DIY czyli jak "uszyć"/skrócić/podwinąć bez szycia

Projekt home stagingowy na drugim końcu Polski, by dopełnić stylizacji potrzebny jest obrus. Materiał jest, ale... nie ma maszyny. I co teraz? Szukać w obcym mieście punktu krawieckiego? Obszywać ręcznie? To wszystko zabiera czas, a czas goni. Szczęśliwie przypominam sobie, że można uszyć... bez szycia. Stylizacja uratowana, mój honor home stagerki;), która szybko i tanio zrobi coś z niczego też:). Można odetchnąć z ulgą. Uff...


Żeby "uszyć" obrus poza materiałem rzecz jasna potrzebujecie jeszcze:
- szpilek,
- nożyczek
- taśmy do podwijania (taśma dostępna jest w różnych szerokościach w pasmanteriach, ja swoją kupiłam w popularnej szwedzkiej sieciówce w dziale z tekstyliami, sprzedawana jest w paczce - 10 metrów za około 10 zł)
- żelazka do przyprasowania taśmy


Zrobienie obrusu jest wyjątkowo proste. Taśmę podkładacie pod brzeg materiału, materiał zawijacie i przypinacie szpilkami.



Teraz przyprasowujecie zawinięty brzeg, w trakcie prasowania stopniowo wyjmując szpilki.


Gotowe:) Poniżej zdjęcia przedstawiające jak wygląda obrus z prawej i lewej strony. Co ważne: materiału, który podwijacie nie musicie wcześniej obrębiać. Taśma ma klej, który sprawi, że przyprasowany brzeg nie będzie się strzępił. Bez problemu też tak podwinięty materiał można prać w pralce - nic się nie odklei. Wypróbowane wielokrotnie i sprawdzone:)

Tu obrus z prawej strony:


  Zbliżenie na róg:



Tu z lewej strony: 








Zbliżenie na podwinięcie:


W ten sposób możecie "uszyć" do swojego wnętrza obrus, serwetki lub zasłony. To metoda, którą sama często stosuję do skracania ubrań. Nie zliczę ile bluzek, spódnic i sukienek udało mi się skrócić tym sposobem.W ten sposób z bluzki z golfem zrobiłam bluzkę bez golfu:)


 

Pamiętajcie tylko, że do tego typu eksperymentów najlepiej nadają się materiały z przewagą bawełny. Nie ryzykowałabym tu z tiulami, szyfonami, satyną itp. bo można spalić materiał.n blog wkładam dużo pracy serca i zaangażowania, dlatego cieszę się, że tu jesteś:) Wpadaj jak najczęściej:) 

Raczkuję dopiero w mediach społecznościowych i potrzebuję w tym wsparcia. Będzie mi miło jeśli mi go udzielisz. Możesz to zrobić:

- lubiąc mój fanpage na Facebooku
 

- zostawiając swój komentarz na blogu
 

- udostępniając interesujące Cię treści innym
 

- subskrybując mój kanał na YouTube - pisząc do mnie - tak po prostu:)
 


Z góry dziękuję:) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz