wtorek, 22 maja 2018

Co pamięta niemowlak czyli historia pewnego psa...



Mam do Was pytanie: czy macie coś co jest z Wami od zawsze? Co towarzyszy Wam niemal od narodzin? Co, choć nadgryzione zębem czasu, nie poddaje się przemijaniu? Takie constans, co po prostu jest. Tu i teraz. W każdej chwili. Zawsze...?

piątek, 11 maja 2018

Potrzeba matką wynalazku czyli pojemnik na papier toaletowy DIY z... nie zgadniecie czego;)


Ja wiem, że od kilku lat w łazienkach panuje trend, by wszystko ukrywać i zabudowywać.
Ja wiem, że pralkę koniecznie trzeba zabudować, wannę zabudować, wszystko poukrywać w szafkach, a szafki ukryć tak, by nie odróżniały się od kafelków. Są jednak w łazience rzeczy, które dobrze gdy są na wierzchu...Taki na przykład papier toaletowy. Zawsze to lepiej wiedzieć gdzie jest i ile go jest. Zgadzacie się ze mną w tej kwestii? Jeśli tak – czytajcie dalej…

piątek, 4 maja 2018

GOŁĘBIE PRECZ czyli najlepszy na świecie odstraszacz!


Gołębie jako balkonowy problem, nigdy wcześniej dla mnie nie istniały. Pewnie dlatego, że przez lata całe nie miałam balkonu... Słyszałam jednak, od tych co balkon mieli, mrożące krew w żyłach historie o tym, jak to gołębie potrafią uprzykrzyć życie (czytaj - zapaskudzić balkon) i jak trudno jest skutecznie je odstraszyć.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Malowanie kafelków - refleksje po roku


Jako że post o malowaniu kafelków to jeden z tych czytanych najczęściej na blogu, pomyślałam, że może chcielibyście wiedzieć, jak sprawują się kafelki w rok (po prawdzie to rok z hakiem) po malowaniu. Przyznam, że sama szukałam takich informacji, gdy zabierałam się za metamorfozę swojej łazienki. Bo zaraz po malowaniu to wiadomo – zwykle wszystko cacy, ale po kilku miesiącach użytkowania może być różnie, prawda? Ano właśnie! Jak więc sprawują się pomalowane kafelki po roku użytkowania?

piątek, 13 kwietnia 2018

Jak spełnić marzenia - niezawodny sposób!


„Cokolwiek umysłu ludzki może sobie wyobrazić i w co może uwierzyć, to może osiągnąć” twierdził Napoleon Hill. I ja się z nim zgadzam, wierzę w potęgę myśli i siłę wizualizacji. Wielokrotnie w swoim życiu doświadczyłam sytuacji, że to, co sobie wyobraziłam, zmaterializowało się w rzeczywistości. Dlatego właśnie wszystko czego pragnę doświadczyć w życiu  najpierw bardzo dokładnie sobie wyobrażam. Pomaga mi w tym pewien bardzo prosty lecz skuteczny, moim zdaniem, rytuał.

czwartek, 5 kwietnia 2018

Miasto czy wieś - gdzie mieszkać? I dlaczego nie jestem w trendach...








Od kilku lat dość powszechny jest trend przenoszenia się z miasta na wieś. Przyznam, że gdy ponad rok temu decydowaliśmy o sprzedaży mieszkania i kupnie większego lokum, wiele osób pytało, czy rozważamy wyprowadzkę na wieś. Bo przecież wieś to cisza, spokój, przestrzeń, zieleń i własny dom... Poza tym teraz wszyscy uciekają z miasta na wieś - tak nam mówiono.


środa, 28 marca 2018

Raz na wesoło czyli boho kosz wielkanocny DIY



Nie wiem jakie plany na tegoroczną Wielkanoc ma pogoda, bo prognozy zmieniają się jak w kalejdoskopie, ale wiem, że u mnie na święta będzie ciepło, słonecznie i kolorowo! Soczysta żółć, ożywcza zieleń, głęboki amarant – oto moje barwy na ten czas. Będzie boho, będzie barwnie, będzie zabawnie. A wszystko to przez pośpiech…